Tanie Latanie Promocje

Linie Lotnicze oraz PODRÓŻE

Hey there! Thanks for dropping by Theme Preview! Take a look around
and grab the RSS feed to stay updated. See you around!

Swiss biznes klasa

Swiss Czołowa, wielokrotnie nagradzaną europejską linią lotniczą jest szwajcarski przewoźnik Swiss. Aby dotrzymać kroku najlepszym zdecydował się poprawić komfort podróżowania w swojej klasie biznesowej. Nowe wnętrza będzie można oglądać na trasach europejskich oraz w specjalnym Business Jet – odrzutowcu Boeinga (BBJ), który każdego dnia zabiera 56 pasażerów w podróż Zurychu do Nowego Jorku.

Najnowsze dziecko przewoźnika, czyli Swiss Business oferuje zarówno komfort jak i wygodę, dla pasażerów przygotowano salony biznesowe oraz saloniki Star Allinace. Specjalnie dla nich przygotowano również specjalne stanowiska do odprawy lub możliwość odprawy przez komórkę lub Internet. Jak dotąd samoloty oferujące klasę Swiss Business może spotkać na trasie z Zurychu do Nowego Jorku, do Dubaju, Delhi oraz Bombaju. Kwestią kilku miesięcy jest aby odnowione A330-300 znalazły się na dodatkowych ośmiu trasach. Natomiast pozostałe 11 destynacji obsłużą samoloty A340 w nowej konfiguracji.

Nowe wnętrze Airbusów A 330-300 z pewnością zapewnia pasażerom więcej przestrzeni, pozwoliła na to konfiguracji foteli w systemie 1+2+1 oraz 2+2+1, które mają od 51 do 57 cm szerokości. Każde miejsce posiada własne gniazdko elektryczne i płaski 12 calowy ekran. W fotelach z kolei umieszczono port USB, dzięki któremu możemy podłączyć nasz telefon i niezbędne informacje zgrać na ekran. Dla podróżujących za ocena najważniejszy jest fakt, że siedzenia rozkładają się całkowicie, co oznacza zupełnie płaską powierzchnię spania o długości 2 metrów, wyposażoną w system masażu. Wciąć trwa wymiana klasy biznesowej linii Swiss w modelu A340, przewoźnik podaje, że fotele mają 52 centymetry szerokości, wyposażone są w elektryczny system sterowania oraz podnóżek i lampkę do czytania. Nie zabraknie oczywiście monitora 10,4 cala.

Linia lotnicza Swiss zapewnia pasażerom klasy biznes również sporą dawkę rozrywki oferując system audio/video on-demand, gdzie znajduje 22 filmy, 40 programy telewizyjne, oraz po 15 kanałów radiowych i gier. Monitor z kolei umożliwia wysłanie wiadomości SMS, E-mail, czy faksu, nie wspominając już o standardowych informacjach na temat lotu, pogody, oraz innych połączeniach. Dbając o swoich pasażerów nie zapomniano o kuchni, która oferuje smaki szwajcarskie oraz międzynarodowe.

Martwe i lecznicze

JordanumNa pograniczu Jordanii i Izraela, w północnej części rowu tektonicznego Jordanum położone jest między wysokimi górami i klifami, nazywane Morzem Martwym, bezodpływowe słone jezioro. Przez wieki różnie było nazywane. W Biblii pisano o nim Morze Słone i Morze Araby. Na jego dnie leżą ruiny Sodomy i Gomory, z tego tytułu nazywano go też Morzem Sodomy. Funkcjonowały jeszcze nazwy Jeziora Asfaltowego oraz Diabelskiego Morza i Cuchnącego Morza.

To położone w najniższym punkcie ziemi śródlądowe jezioro ma około 65 km długości i do 18 km szerokości i jest prawdziwym cudem natury. Najbardziej w nim niezwykłe jest do tego stopnia wielkie stężenie soli w wodzie, że z łatwością na jej powierzchni spokojnie utrzymują się nieumiejący pływać i do tego bez problemu mogą czytać na przykład gazetę. Niestety, ale z powodu wysokiego zasolenia nie ma w jeziorze ryb, ani żadnych innych organizmów żywych. Na przetrwanie mają w nim jedynie szansę niektóre formy bakterii.

Przyjeżdżający w te strony turyści zachwycają się każdym szczegółem dotyczącym Morza Martwego. Oprócz kąpieli w jego niezwykłej wodzie, atrakcją są otaczające go przewspaniałe krajobrazy. Dobrodziejstw z tego słonego jeziora jest o wiele więcej. Sól morska z południowej części przeznaczona jest dla przemysłu, a północna dla turystyki i dla zdrowia, bowiem bogate w minerały Morze Martwe jest fantastycznie uzdrawiającym, najniżej położonym SPA na świecie. Kąpiel w nim jest rewelacyjnym zabiegiem kosmetycznym dla skóry. Bardzo sobie je chwalą osoby z poważnymi problemami skórnymi. Świetne lecznicze rezultaty uzyskują też chorzy na astmę i alergie.

Na bazie minerałów znajdujących się w Morzu Martwym komponuje się wspaniałe kosmetyki lecznicze, jak kremy, maseczki, mleczka, błotka, toniki. Mimo nie najniższej ceny cieszą się one ogromną popularnością i u nas w kraju. W przeszłości rosło tu drzewo, z którego pozyskiwano posiadające lecznicze właściwości balsamy i kosmetyki. Wzdłuż wybrzeża spotyka się gorące źródła siarkowe i bogate w minerały czarne błoto. Wykorzystuje się je do leczenia chorób stawów i skóry.

Lecznicze właściwości Morza Martwego są powodem powstawania wokół niego hoteli i ośrodków SPA, tym samym słony cud natury przynosi coraz większe zyski. Niektóre z tutejszych plaż są płatne. Odradza się chodzenie na dzikie ze względu na liczne niebezpieczne uskoki, które często przysłania cienka warstwa piasku. Turyści bardzo chętnie całymi dniami moczą się w leczniczych błotkach. Warto wiedzieć, że ze względu na parowanie wody, gęstość atmosfery i grubszą warstwę ozonową, podczas opalania ma się zapewniona ochronę przed promieniami UVB i bez obawy o poparzenia skóry można się dłużej opalać.

Niedaleko Morza Martwego znajduje się warta uwagi starożytna twierdza Masada. Spora część terenów przyległych jest pustynna, ale można na nich również odnaleźć tropikalne oazy z wodospadami. Pobliskie lotnisko obsługują samoloty prywatne i niestety nieobsługujący tanie loty przewoźnicy czarterowi.

Jordanum

„Dzień Pasażera” przeniósł się na dworce

Dzień PasażeraAkcja „Dzień Pasażera” z portów lotniczych przeniosła się na dworzec kolejowy w Warszawie. Każdy klient zarówno linii lotniczych jak i linii kolejowych powinien wiedzieć co mu się należy w sytuacji gdy jego samolot/pociąg spóźnia się, lub został całkowicie odwołany. Na warszawskim Okęciu akcja miała miejsce w lipcu, przyszedł czas na dworce. 28 października na Dworcu Centralnym w Warszawie do dyspozycji podróżujących byli eksperci z Europejskiego Centrum Konsumenckiego, Urzędu Transportu Kolejowego oraz organizator kampanii „Prawa pasażerów w zasięgu ręki”. Udzielający informacji o odszkodowaniach.

Skąd pomysł na taką akcje, bezpośrednią przyczyną jest nowelizacja praw pasażerów kolei, która miała miejsce w czerwcu tego roku. Nowe postanowienia dotyczą m.in. możliwości domagania się odszkodowania za opóźnienie pociągu. Koniec roku to okres zwiększonego ruchu pasażerskiego na kolei, stąd pomysł akcji w ostatnich dnia października, jak wiadomo wielu Polaków wyjeżdża do rodziny na Boże Narodzenie, albo w góry na niezapomniany Sylwester. Akcja „Dzień Pasażera” pozwoli poznać im ich prawa oraz uzyskać informacje kto i gdzie bezpłatnie pomoże im rozwiązać problemy z biletem czy pociągiem.

Akcja odbyła się w hali głównej dworca centralnego, eksperci z ECK, UTK oraz KE dostępni byli od 8:00 do 13:00, wszelkie porady i informacje udzielane były bezpłatnie. Za kilka tygodni podobna akcja odbędzie się na Dworcu Głównym w Krakowie, wolontariusze z ECK zaopatrzeni w ulotki informacyjne będą je rozdawać pasażerom.

Akcja, która odbyła się w lipcu tego roku na Lotnisku Chopina w Warszawie, a także w porcie lotniczym na krakowskich Balicach zorganizowana była przez Sieć Europejskich Centrum Konsumenckich przy wsparciu kampanii Komisji Europejskiej „Prawa pasażerów w zasięgu ręki!”. Obie akcje zapoczątkowały szereg następnych, które jak widać teraz przeniosły się na dworce kolejowe, kto wie, może w przyszłym roku podobne zostaną zorganizowane np. na dworcach autobusowych, gdzie również pasażerowie często borykają się z problemami opóźnionych autobusów czy odwołanych połączeń. Sieć ECK założyła sobie za główny cel zadanie informowania pasażerów o przysługujących im prawach oraz pomoc w ewentualnych sporach z przewoźnikami działającymi w UE.

Włoska Kalabria

Wyśmienita śródziemnomorsko-włoska kuchnia, przepiękne krajobrazy, rewelacyjne warunki do uprawiania sportów wodnych i ekstremalnych, niezatłoczone plaże, czysta i ciepła woda, sprzyjający klimat tyle, a nawet jeszcze więcej ma do zaoferowania włoska Kalabria. Jest to wciąż nieodkryty przez turystów południowy region Włoch, serwujący przybyszom wiele atrakcji. Kalabria nie jest nowoczesna, a w dodatku należy do najbiedniejszych regionów Włoch. Życie jest tu bardzo prawdziwe, a mieszkańcom w ogóle nieznana jest komercja. Jeśli zechcemy tu przyjechać, spędzimy w Kalabrii przeuroczy urlop. Najłatwiej i najszybciej do Kalabrii dostaniemy się samolotem. Pod miastem Lamezia położony jest port lotniczy. Rejsy z Polski wykonuje do niego LOT Charters, ale obsługuje go również serwujący tanie loty Ryanair i inne. W celu łatwiejszego poznawania regionu można wynająć samochód. Mimo, że Kalabria nie jest tak turystycznie rozwinięta jak reszta Włoch, to jednak dysponuje dość dużą bazą hotelową.

Włoska Kalabria

Kalabria ma swoje włoskie trójmiasto, nazywane Lamezia Terme. W jego skład wchodzą posiadające bogatą historię trzy miasta Sant’Eufemia Lamezia, Nicastro i Sambiase. Powstanie ich datuje się na IX i X w. Duże zniszczenia spowodowały w Lamezii w XVII i XVIII w. trzęsienia ziemi. Nad jedną z dzielnic górują ruiny zamku, w lepszej kondycji jest pochodzący z 1550 r. masywny Bastion Rycerzy Maltańskich, którego mury sięgają 60 cm grubości. Do dziś można tu oglądać pozostałości proc i katapult. Niedaleko Sant’Eufemii znajduje się założone w IX w. i działające do dziś opactwo 40 męczenników oraz zobaczyć też można z 1060 r. ruiny opactwa cystersów Santa Maria di Corazzo.

Ponad sto kilometrów od Lamezii znajduje się Park Narodowy Aspromonte, będący idealnym miejscem dla doświadczonych w górskich wędrówkach. Większość tras należy do dosyć trudnych, a więc są wyzwaniem dla najwytrwalszych i wprawionych. Łatwą trasą jest zaczynająca się w miejscowości Mammola i prowadząca do wodospadu Salino tzw. Ścieżka Greków. Warte przejścia są też dwie trasy z miejscowości San Luca. Jedna prowadzi do sanktuarium Matki Bożej w Polsi, a druga do pięknego jeziora Costantino. W Polsi jesienią zaprzysięgani są nowi członkowie mafii, więc lepiej o tej porze roku darujmy sobie odwiedzanie tego miejsca. Drugi rezerwat, Park Narodowy Pollino, jest z kolei rajem dla amatorów sportów ekstremalnych takich jak rafting, canyoning. Na płynącej przez park rzece Lao organizować sobie można spływy. W miejscowości Scalea organizowane są wyprawy prowadzące przez występy skalne, jaskinie, wodospady i ciasne przesmyki. Masyw Pollino jest z kolei wyśmienitym terenem dla miłośników kolarstwa górskiego i paralotniarzy.

Kalabria ma wiele piaszczystych, żwirowych i kamienistych dzikich plaż, na których nie ma natłoku ludzi. Zaletą regionu jest też kalabryjskie wino i miejscowa kuchnia, której podstawą są przyrządzane na wiele sposobów bakłażany. Popularnością cieszą się także ryby.

Wiedeński weekend

WiedeńModnym ostatnio sposobem podróżowania stały się weekendy, przede wszystkim te przedłużone o wypadające w kalendarzu święto. Organizujemy sobie wtedy ciekawe wyjazdy rodzinne bądź we dwoje. Dzięki tanim lotom, jakie oferują nam tanie linie lotnicze, popularne stały się weekendowe wyjazdy do atrakcyjnych europejskich miast, m.in. Rzymu, Londynu, Barcelony, Madrytu, Lizbony i Paryża. Polska dla nas jest również atrakcyjna, ale pod warunkiem, że dopisuje nam pogoda.

Świetnym weekendowym pomysłem na wyjazd jest magiczny i dostojny Wiedeń. Dzięki wspaniałej architekturze i panującej w nim wyjątkowej atmosferze od wielu-wielu lat niezmiennie zachwyca przyjezdnych. Do stolicy Austrii nie musimy lecieć samolotem, no chyba, że mieszkamy na północy kraju i mamy do przejechania przez całą Polskę. Świetnie skomunikowane z miastem lotnisko przyjmuje z Polski samoloty regularnych i tanich linii lotniczych. Z kolei bezpośrednie autobusowe z Wiedniem połączenie ma Warszawa, Kraków i Katowice. Z miast tych odchodzą też do niego pociągi.

Baza noclegowa w Wiedniu jest świetnie rozbudowana. Istnieją w Internecie wyszukiwarki, dzięki którym za niewielkie pieniądze znajdziemy usytuowane pięć minut od samego centrum hotele, oferujące całkiem nienajgorsze pokoje z łazienkami i wliczonym w cenę śniadaniem w formie bufetu szwedzkiego.

Nie da się oczywiście wciągu weekendu zwiedzić całego Wiednia, gdyż miasto wypełnia bardzo duża ilość zabytków, warta uwagi ciekawa architektura i wiele innych atrakcyjnych miejsc. Wiedeńskie rezydencje niegdyś należały do rodziny cesarskiej i arystokracji, dziś stoją otworem dla turystów i Wideńczyków. Miasto dysponuje przepięknymi rozległymi terenami zielonymi, idealnie nadającymi się na romantyczne spacery.

Nie można pominąć odwiedzenia rezydencji Hofburg, niegdyś siedziby rodziny cesarskiej. Dziś w jednej jej części urzęduje prezydent Austrii, a resztę pomieszczeń zajmują liczne muzea, m.in. z bogatymi kolekcjami największych dzieł malarskich świata Muzeum Historii Sztuki. Apartamenty cesarzowej Sissi dla Wiedeńczyków należą do największej atrakcji tego kompleksu. Warta uwagi jest inna letnia rezydencja, Schönbrunn. Zwiedza się jej wnętrza, ogromny park, oryginalną palmiarnię i ogród japoński. Niedaleko niej znajduje się stadnina koni i zoo.

Miasto posiada bogato wyposażone muzea, dla których powstała specjalna dzielnica Museumsquartier. Znajduje się na jej terenie m.in. galeria sztuki Kunsthalle, Muzeum Leopolda, Muzeum Sztuki Nowoczesnej, a także specjalne muzeum przeznaczone dzieciom. W dzielnicy jest sporo knajpek, odbywają się w nich awangardowe wystawy i koncerty.

Położony nad Dunajem Prater jest wspaniałym parkiem rozrywki dla całego Wiednia. Odwiedzający miasto turyści, szczególnie ci przyjeżdżający z dziećmi, nie wyobrażają sobie ominąć to miejsce. Oprócz licznych karuzeli można sobie na terenie lunaparku zrobić piknik na trawniku, odwiedzić planetarium i przejechać się kolejką po całym terenie.

W świecie bogów i demonów

Bali to jedna z ponad 17 tysięcy indonezyjskich wysp. Nadaje się na rodzinne wakacje, prawdziwy odpoczynek we dwoje połączony z poznaniem przebogatej kultury i obyczajów Balijczyków, jak też jest niesamowitym miejscem na odbycie niezapomnianej podróży poślubnej. Wyspa pod każdym względem jest wyjątkowa, a jej mieszkańcy to sami artyści. Bali nazywana jest wyspą bogów i demonów.

Bali

Znajduje się na niej międzynarodowy port lotniczy i nawet, jeśli z Polski nie ma na nią tanich lotów, warto postarać się odłożyć trochę grosza i poznać ją osobiście. Na wyspie będziemy mieszkać w hotelu stylu willa, nawiązującej do dawnych tutejszych tradycji, zachowując kameralna atmosferę, sprzyjającą romantycznemu wypoczynkowi. W każde willi możemy liczyć na sporo prywatności. Posiadają sypialnię, pokój dzienny, łazienkę z wanną i prysznicem, dostęp do prywatnego ogrodu i basen.

Dech w piersiach zapiera dawna stolica królów, Ubud – oszałamia przyrodą i zachwyca misternie wykonanymi rzeźbami, które sprzedawane są na dziesiątkach straganów na targu pod gołym niebem. Znajdziemy między nimi proste rzeźby tracące sztuką ludową i wykonane bardzo precyzyjnie, jakby miały być największym dziełem życia artysty, przez którego zostały stworzone. Bez problemu można się przyjrzeć jak powstają rzeźby, odwiedzając któryś z okolicznych warsztatów. Głównym motywem prac rzeźbiarzy są bogowie, codziennie towarzyszący życiu Balijczyków. Targ pełen też jest tkanin i masek.

Mieszkańcy wyspy każdego dnia na domowym ołtarzyku składają ofiary bogom. Zobaczymy je także w hotelach i restauracjach. Organizują na ich cześć ogromne procesje, podczas których do świątyń niesione są na głowach kobiet kosze ze starannie ułożonymi owocami oraz będącymi dziełami sztuki dekoracjami. Wyspę zapełniają misternie wykonywane rzeźby czczonych tu bóstw.

Dla uciechy duchów narodziły się misterne i widowiskowe tańce balijskie, które są odgrywane by sprawić przyjemność bogom. W tańcu Baronga ze złą Śmiercią – Rangdą walczy dobry smok Barong, a pomaga mu w tym król, dworzanie i małpa. Spektakl oczywiście kończy się zwycięstwem dobra nad złem. Zgodnie z balijskimi wierzeniami jest to zwycięstwo pozorne, ponieważ właśnie taka walka utrzymuje świat w równowadze.

Niezwykłe wrażenie robi taniec Kecak Dance. Stu mężczyzn, jednakowo ubranych w sarongi, czyli spódniczki w biało-czarną kratkę, siada wokół wielkiego świecznika i wyrzucając w górę ręce, jak w transie powtarza: kecak, kecak, kecak! Na koniec odgrywany jest Taniec Ognia przez wpadającego bosymi stopami na płonące skorupy kokosów tancerza, rozgarniającymi stopami żar. On również zapada w trans. Po zakończeniu przedstawienia dłuższą chwilę siedzi jeszcze nieruchomo.

W Ubud znajduje się święty kawałek dżungli, Małpi Las, który zamieszkują stada makaków. Wszędzie w nim dostrzeżmy posągi małp i wielkich waranów. Zawieszony nad rzeką most ozdabiają spływające po poręczy kamienne węże. W Ubud koniecznie wybierzmy się też na przedstawienie teatru cieni.

Weekend w Krakowie

KrakówPonad tysiącletnią historię ma jedno z najstarszych i najwspanialszych architektonicznie miast Polski stolica Małopolski, Kraków. W przeszłości, w latach 1596-1795 był on stolicą Rzeczypospolitej. Funkcję tę pełnił wraz z Warszawą, która po 1611 roku stała się miastem rezydencjalnym króla. Wcześniej siedzibą władców państwa polskiego był Kraków.

Do tego położonego nad Wisłą, 300 kilometrów na południe od Warszawy miasta bardzo łatwo jest dojechać z każdej strony kraju. Kursują tu pociągi, autobusy, no i samoloty tanich i regularnych linii lotniczych. Bezprzesiadkowe tanie loty z Warszawy wykonuje do Krakowa PLL LOT. Z noclegiem nie ma tu też żadnych problemów nawet w weekend, a najtańsze są hotele lub wynajmowane pokoje.

Do posiadającego przebogatą historię Krakowa przyjeżdża się dla jego niepowtarzalnego klimatu i wspaniałych zabytków. Wystarczy poświecić mu zaledwie weekend by nasycić zmysły jego aurą. Warto smakować go pomału i zostawić coś na następny pobyt. Poznając Kraków nie napinajmy, więc do granic wytrzymałości planu jego zwiedzania.

Stworzona została dla turystów ułatwiająca zobaczenie najsłynniejszych zabytków miasta Trasa Królewska. Rozpoczyna się ona pod kościołem św. Floriana i wiedzie przez Bramę Floriańską wkraczając do Starego Miasta. Ulica Floriańska prowadzi do będącego centrum kultury Rynku Głównego, gdzie każdy zatrzymuje się nieco dłużej. Wznosi się tu symbol Krakowa, Kościół Mariacki, z którego wieży, co godzinę rozbrzmiewa hejnał. Dumą jego jest monumentalny ołtarz Wita Stwosza. Kamienice wokół rynku w większości mają kilkaset lat. Na jego środku stoją rozpoznawalne przez wszystkich Sukiennice.

Z rynku Trasa Królewska prowadzi na Wawelskie Wzgórze z najwspanialszą europejską rezydencją renesansową, Zamkiem Królewskim. Po drodze warte uwagi są mijane kościoły przy ulicy Grodzkiej. Zamek skrywa wiele wartych uwagi wystaw. Zaliczane są do nich zbiory flamandzkich arrasów, królewskie komnaty, kolekcja wschodniej sztuki i trofeów wojennych czy też archeologiczne eksponaty. Na zamkowym terenie stoi również katedra z ogromnym dzwonem Zygmunta i królewskimi grobami. Na koniec zajrzyjmy do smoczej jamy Wawelskiego Smoka. Bezpośrednio z zamku prowadzą do niej mocno kręte schody.

Na drugi dzień pobytu zostawmy sobie pełen żydowskich zabytków, słynny Kazimierz, dawniej będący osobnym miastem, a dziś jest jedną z dzielnic Krakowa, ale nie byle jaką, bo mającą połączony z ciągle żywą historią niezwykły charakter. Jak wszędzie, tak i tu wdarła się nowoczesność. Zobaczymy na Kazimierzu cudownie odrestaurowane kamieniczki, luksusowe hotele i ekskluzywne restauracje, pracownie rzemieślnicze i synagogi.

W Krakowie do oglądania i zwiedzania jest o wiele więcej. Nie brakuje tu atrakcyjnych festiwali i imprez. Znany na cały świat jest m.in. Festiwal Kultury Żydowskiej, Krakowskie Wianki, Jarmark Świętojański. Warto przed przyjazdem sprawdzić kalendarz tutejszych imprez by chociaż w jednej z nich wziąć udział.

Warna, dlaczego by nie!

WarnaOgromną popularnością wśród turystów m.in. z Polski, cieszy się morska stolica Bułgarii – Warna, w której nikt się nie nudzi. Ogromnym powodzeniem cieszą się tutejsze plaże i ciepłe morze. Mimo, że Warna nie jest typowo wypoczynkową miejscowością, to każdy znajdzie tu coś dla siebie.

Warna ma 12 plaż, na których w miesiącach letnich plażuje się do 11 godzin na dobę. W większości są szerokie z drbobnym, milutkim piaskiem. Te przystosowane dla plażowiczów mają swojego ratownika, gospodarza, wypożyczalnie leżaków oraz parasoli. Znajduje się też na nich wiele knajpek i restauracji.

Warna szczyci się jedynym na Bałkanach delfinarium, położonym w Parku Nadmorskim. Można w nim obejrzeć pokazy tresury delfinów. Jest tu również ogromne akwarium, w którym pływają występujące tylko w Morzu Czarnym różne gatunki ryb, raków, ślimaków i ukwiałów. W Parku jest też Muzeum Marynarki Wojennej. Ekspozycję zgromadzonych od 1878 roku do dzisiaj eksponatów bułgarskiej floty ogląda się pod gołym niebem.

Amatorom zwiedzania i poznawania zabytków poleca się zajrzenie do Cerkwi Zaśnięcia Bogurodzicy, będącej drugą, co do wielkości w tym kraju. Wzniesiono ją w stylu bizantyjskim, w dowód wdzięczności za wyzwolenie spod okupacji tureckiej w latach 1880-86. Uwagę zwrócić należy na ikonostasy, witraże i freski. Obiekt jest zabytkiem narodowym.

Historia Warny ma aż dwadzieścia pięć wieków. Cywilizacja rozwijać się tu zaczęła już w IV w. p.n.e. Dowodem na to jest uważana za przedtracką tutejsza nekropolia. Po panowaniu tu Rzymian, zachowaną pamiątką są zbudowane z cegły i kamienia termy. W XIV w. władzę w mieście przejęli Turcy. Wyzwolił Warneńczyków spod ich jarzma pierworodny syn króla Władysława Jagiełły, Władysław Warneńczyk. W miejscu gdzie poległ znajduje się symboliczne mauzoleum polskiego króla, Władysława Warneńczyka.

W warneńskim Muzeum Archeologicznym można obejrzeć najstarsze na świecie wyroby jubilerskie z IV w. p.n.e. Wśród eksponatów są także starożytne pieniądze, broń Traków, Rzymian oraz pamiątki greckie i bizantyjskie. Muzeum ma przygotowany specjalny program dla dzieci. Lepiąc garnki, ryjąc w glinie i malując figurki przenoszą się w czasy pradawnej Bułgarii.

Miasto ma również połączone kanałem z Morzem Czarnym, Jezioro Warneńskie. Dysponuje także międzynarodowymi portami, morskim i lotniczymi. Polska nie ma z Warną bezpośredniego połączenia lotniczego. Ze względu na atrakcyjność kurortu, oferujące tanie loty niskokosztowe linie lotnicze może w niedalekiej przyszłości uruchomią tu rejsy. Kurort jest również świetną bazą wypadową m.in. do Słonecznego Brzegu i Nesebyru. Koniec tu swój mają dwie ważne linie kolejowe, z Sofii i Ruse.

Niedoceniona Ukraina

UkrainaO Ukrainie niewiele mówimy, bo niewiele o niej też wiemy. Tymczasem na niewielkim skrawku lądu nad Morzem Czarnym, położona jest jej przepiękna kraina Krym, na którym odkryjemy dosłownie wszystko, czego potrzebuje się do atrakcyjnego spędzenia wakacji. Są tu przepiękne czarnomorskie plaże i malownicze skaliste zatoki, z licznymi jaskiniami, wodospadami i wąwozami góry oraz ze słonymi jeziorami równinne obszary stepowe. Dosłownie jak ryba w wodzie będą się tutaj czuli amatorzy wspinaczki skałkowej i jaskiniowej, a także miłośnicy kolarstwa górskiego i pasjonaci wędrówek górskich.

W krainie tej na przełomie wielu wieków ścierał się wielki Wschód z Zachodem, pozostawiając na Krymie przeogromne bogactwo zabytków. Interesujący się historią i kulturą z przyjemnością obejrzą zachowane starożytne greckie ruiny, średniowiecze twierdze, ruiny ormiańskich klasztorów, tajemnicze skalne miasta oraz będący wspomnieniem dawnej potęgi tatarskiej i zamkniętym w miniaturowej formie miastem, XVI-wieczny Pałac Chanów w Bakczysaraju. Zachowały się w pałacu m.in. pokoje codzienne chanów, pokoje gości, straży, służby, harem, dom muftia, łaźnie, baszty, dwa meczety, cmentarz chanów, sześć wewnętrznych dziedzińców i czternaście fontann.

Innym świetnie zachowanym zabytkiem jest w przeszłości otoczona kilometrowym murem, Twierdza Genueńska w Sudaku. Zachowały się z niej m.in. dwa ciągi murów wraz z 14 basztami, ruiny kościoła i meczet. Warto też pojechać do Liwadii by zobaczyć piękny Pałac Carski. Wypoczywając na Krymie, nie można zapomnieć o jego wizytówce, Jaskółczym Gnieździe, czyli przylepionym nad 40-metrową przepaścią do skały Aj-Todor, wzniesionym sto lat temu na średniowieczno-rycerski wzór zameczku. Najlepiej prezentuje się on od strony morza. Perłą regionu Jałty jest unikalny zabytek architektury, wzniesiony w gotyckim, barokowym i mauretańskim stylu w pierwszej połowie XIX w. pałac Riwiery Krymskiej, wraz z otaczającym go pięknym parkiem.

Krym najlepiej jest odwiedzać z początkiem czerwca, kiedy hotele są już przygotowane do sezonu, zaś ceny w nich wciąż na zimowym poziomie. Szczyt sezonu przypada tu na przełomie lipca i sierpnia. Jeśli nie lubimy tłumów wybierzmy się w te strony w połowie września, kiedy jest i luźniej, i taniej, i wciąż ciepło. Aż przez pięć miesięcy można się tu rozkoszować ciepłym morzem i plażowaniem na piaszczystych plażach. Krym ma także uzdrowiskowe kompleksy sanatoryjne na Jałcie, Ałuszcie i Eupatorii. Wykorzystuje się w nich m.in. delfinoterapię. Zaś lubiący rozrywkę odnajdą ją na bulwarach większych miast, gdzie toczy się pochłaniające sporo energii i pieniędzy prawdziwe życie nocne.

Każdego dnia odbywają się loty z Warszawy do Symferopola. Tanie loty z wielu możliwych wykonuje na trasie rosyjski przewoźnik, Aeroflot Russian Airlines. Można także najpierw do Kijowa dojechać pociągiem, a stąd dalej pokonać trasę samolotem. Trzecią ewentualnością jest przylot do Odessy i dalej do Symferopola pociągiem.

Wakacje z Zorbą

Grecja jest krajem borykającym się ostatnio z finansowymi kłopotami, ale na atrakcyjności turystycznej nic nie straciła. Od wielu lat znajduje się w czołówce wakacyjnych kierunków i jak każde inne państwo z doskonałym turystycznym zapleczem ma swoje lepsze i gorsze lata popularności, a ciekawych i wartych zobaczenia miejsc w Grecji jest bardzo dużo.

Grecja

Ikoną greckiej turystyki bezdyskusyjnie jest, będąca rajem dla zapalonych fotografów, położona na Morzu Egejskim niewielka wyspa Santorini. Rozpoznaje się ją przede wszystkim po stylowych białych domkach, białych kościołach z niebieskimi kopułami, których kolory wspaniale kontrastują na tle niesamowitego błękitu morza. Z bliska domki podziwiać będziemy przechadzając się wąskimi uliczkami wyspy. Wspaniały jest stąd widok na port i morze. Krajobraz wyspy ukształtował potężny wybuch wulkanu w XVI w. p.n.e. Kontrastem dla białych domostw są tutejsze czarne wulkaniczne plaże.

Około 110 km od niej położona jest inna ciekawa wyspa, Kreta. Spotkamy się na niej z bajeczną plażą o zachwycającym miękkim piasku i różowym kolorze, jaki zawdzięcza rozdrobnionym muszelkom.

Z kolei atrakcją wyspy Rodos jest jej stolica Rodos, ze wspaniałymi zabytkami, gorącymi plażami i niezapomnianym życiem nocnym. Otoczone murami Stare Miasto skrywa wiele meczetów, odrestaurowany Pałac Wielkich Mistrzów i muzeum archeologiczne. Sklepiki z pamiątkami, urokliwe kafejki i tawerny, a także malowniczy port Mandraki, którego największą ozdoba jest piękna latarnia morska, usytuowane są w części nowego miasta.

Będąc w Grecji każdy powinien na własne oczy zobaczyć niesamowite dzieło ludzkich rąk, jakim są Meteory, czyli zawieszone na stromych skałach Równiny Tesalskiej klasztory. Patrząc z dołu na znajdujące się na szczytach budowle, wydają się być maleńkie. Jeśli zdecydujemy się do nich dotrzeć wąską, krętą i bardzo stromą drogą, przekonamy się z bliską, iż są całkiem pokaźnych rozmiarów. Monastyry budować zaczęto w XIV wieku. Z powstałych 24 obecnie zaledwie 6 jest zamieszkałych, a tylko 2 mogą zwiedza zorganizowane grupy turystów. Wszystkie można podziwiać i fotografować z punktów widokowych.

Przebywając w jakimś kraju zawsze warto poznać jego stolicę. Ateny są różnie odbierane przez przybyszów. Jednych zachwyca zabytkami, czyli najbardziej znaną atrakcją – wzgórzem Akropol z zespołem świątyń, a innych męczy wręcz ateńska nowoczesność ze smogiem, brudem i hałasem. Metropolia jest jaskrawym przykładem zetknięcia się starożytności i nowoczesności, ale i tak można się w niej zakochać! W Atenach oczywiście jest międzynarodowy port lotniczy, na którym m.in. ląduje oferujący z Polski do stolicy Grecji tanie loty, polski przewoźnik PLL LOT.

eSKY.pl - Rezerwuj bilety lotnicze i hotele!
X

801 420 303
+48 32 728 3000

Pn - So 8:00 - 20:00
Nd 12:00-20:00